| Cofanie licznika. Legalne czy nie? |
|
|
|
| Redaktor: Krzysztof Markiewicz | ||||
| 07.05.2010. | ||||
|
W końcu trafiło na mnie. Otóż kupiłem samochód, należący raczej do Tych wiekowych. Przebieg, wskazywany przez licznik to 95 000 km. Osobiście robię ok. 8 – 10 tys. miesięcznie, więc mój samochód miałby przebieg ok. 1 miliona kilometrów. Cóż, z uwagi, iż jest to kabriolet, stwierdziłem, że ktoś mógł jeździć owym autem tylko i wyłącznie w lecie. Zastanawiam się jednak po co w moim nowym nabytku felgi stalowe z zimowymi oponami. Przy okazji mojego nowego nabytku, pragnę odpowiedzieć na Państwa dziesiątki pytań. Co zrobić w takim przypadku. Drodzy czytelnicy! Wpierw wystosowałbym pismo do poprzedniego właściciela pojazdu. Jeżeli samochód kupiliśmy od handlarza i mamy fakturę, dotyczy to wszystkich LEGALNIE działających sprzedawców – salony, komisy, skupy samochodów etc. W piśmie muszą Państwo napisać, że pojazd nie ma podanego przebiegu, gdyż jest on o wiele większy. Należy dokładnie to uzasadnić. Najlepiej wziąć biegłego sądowego, który kosztuje od 150 do 250 zł, przynajmniej w okolicach Katowic. Jego opinia w zasadzie jest nie do podważenia. Pismo należy wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. W liście musimy zażądać konkretów. Jeżeli sprzedawca nie zapłaci pieniążków, które chcemy, możemy zgłosić najpierw sprawę do prokuratury, a cofanie licznika jest karalne. Wtedy nieuczciwy klient zostanie ukarany. Czego możemy żądać? Jeżeli pojazd jest wart np. 20 tys. zł z podanym przebiegiem, mają Państwo prawo obniżyć cenę do kwoty, jaką wart jest ten pojazd z faktycznym przebiegiem. Jeżeli sprzedający nie zwróci różnicy, mają Państwo prawo zwrócić pojazd i zażądać zwrotu pieniędzy, jak i poniesionych kosztów. Do tego może jeszcze dojść zadośćuczynienie, które można obliczyć w chwili znalezienia tzw. związku przyczynowo-skutkowego. Chodzi o to, że w moim przypadku jeżdżenie po sądach, to koszty nawet kilku tys. zł dziennie, gdyż tyle mogę stracić w ciągu jednego dnia pracy. Wystarczy udowodnić, że w tym dniu mieli Państwo podpisany kontrakt na taką czy inną sumę, a Państwa pozwany będzie miał obowiązek zapłacić owe roszczenie. Tak kończą licznikowi oszuści. Dlatego ja jestem zawsze za zgłaszaniem podobnych patologii pisemnie do prokuratury rejonowej odpowiedniej dla miejsca popełnienia przestępstwa, czyli w przypadku kupna samochodu w miejscu wpisanym na umowie lub, gdzie faktycznie doszło do transakcji. Ważnym jest by zawsze podczas kupna samochodu mieć przynajmniej jednego świadka, a najlepiej dwóch – najlepiej nikogo z rodziny, dobrze jakby nie był to konkubent i konkubina. Osoby obce sądy traktują po prostu inaczej, gdyż np. współmałżonek będzie miał wspólny interes z drugim współmałżonkiem, dlatego jego zeznania jako świadka traktowane będą podobnie jak zeznania powoda – (zakładającego sprawę). Dziś zasięgnę opinii biegłego z zakresu prawa karnego i dowiem się dokładnie co grozi nieuczciwemu sprzedawcy samochodu, który cofa licznik w samochodzie. Oczywiście to samo mogą Państwo zrobić w chwili, gdy podczas sprzedaży czegokolwiek ktoś wprowadził Państwa w błąd. Gwarantuje to, bowiem art. 86 Kodeksu Cywilnego. Dzięki temu zapisowi mogą Państwo uchylić się od skutków prawnych oświadczenia woli (odstąpić od umowy, którą podpisali Państwo kupując przedmiot) Wprowadzenie w błąd to m.in.: Wtedy od razu traci wartość, a Państwu należy się zwrot różnicy, o której pisałem wcześniej lub po prostu zwrot samochodu i pieniędzy. W przypadku kiedy sprzedający nie powiedział o tzw. wadzie ukrytej w pojeździe, można rozwiązać to podobnie lub zażądać naprawy spornego przedmiotu. Zwykle to działa. Sam miałem kiedyś sytuację, kiedy to kupiłem samochód z uszkodzonym komputerem silnika. Wychodziło to dopiero przy wysokich temperaturach. Pomogło jedno pismo do poprzedniego właściciela pojazdu. W ciągu kilku dni otrzymałem nowy komputer z adresem warsztatu w okolicach swojego adresu zamieszkania, który bezpłatnie wymienił mi urządzenie. Szybko i sprawnie, a sprzedawca zadzwonił jeszcze po kilku miesiącach i zapytał jak sprawuje się samochód. Wszystko zależy od ludzi, dlatego to Państwo musicie zdecydować czy zgłaszać sprawę do prokuratury w przypadku wykrycia cofnięcia licznika. Wszystko zależy od postawy sprzedawcy. Wiadomo, że jeżeli będzie udawał, że wszystko jest w porządku, to już trzeba użyć odpowiednich instrumentów prawnych i instytucji, aby oszust nie oszukał nikogo innego, a nam zwrócił pieniążki. Powinniśmy pamiętać, również co grozi nam, gdybyśmy samo wpadli na pomysł cofnięcia licznika. W razie pytań proszę pisać poprzez panel kontaktowy. Dla Interweniuj.pl Krzysztof Markiewicz Drukuj | Email
Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały . Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| Zmieniony ( 10.05.2010. ) | ||||
| następny artykuł » |
|---|











Skomentuj